|
Wczoraj pojechaliśmy zobaczyć pierwszą salę weselną. Na pierwsze oględziny wybór padł na sale "Astre" w Rozalinie jakieś 20 km od Milanówka. Sala już wcześniej bardzo nam się podobała, na żywo wywarła na nas jak najlepsze wrażenia. Dostaliśmy ofertę na rok 2012, i zadawaliśmy wszelkie wyczerpujące pytania właścicielowi, głównie o ukryte koszty. Wesele planujemy na 180 os. + zespół, fotograf, kamerzysta. "Astra" jest przystosowana do takiej liczby osób. Otoczenie sali jest cudowne, udziela się atmosfera wesela w zimny jesienny wieczór ;P. Sala jest klimatyzowana, oświetlona, z dużym tarasem dla gości i dużym parkingiem. Urokliwe miejsce przystraja dodatkowo piękne oczko ze skalniakiem. W obawie o najmłodszych, rozszalałych gości weselnych - właściciel zapewnił nas, że oczko nie ma nawet 0,5 m głębokości, a w bezpiecznej odległości od niego znajduje się plac zabaw. Cały teren jest ogrodzony. Duży plus dla Astry, za to, że możliwe jest wynajęcie dla gości z daleka - pokojów gościnnych. W menu, 5 dań gorących; Kuchnia w tej sali jest już potwierdzona z wypowiedzi na gronie i jednej znajomej mojej siostry. Tak więc nic tylko zaufać :) Poprawiny - planujemy, ale zobaczymy ile nas wyniosą koszty. Liczymy się z ewentualnym ich brakiem. Obecnie jesteśmy w fazie rozważań i robienia tabelek w exelu ;). Chcemy mieć porównanie z innymi salami, dlatego kolejne oględziny sali zapowiadamy w sali weselnej "Przy lesie" w Książenicach, o czym na pewno napiszę w kolejnej relacji już wkrótce ;) Pozdrawiam, G.
|